Brylanty czystej próby

        Na Milkowiźnie szczawiu rośnie pod dostatkiem. Asia starannie układała liście w koszyczku. Dziwiła się przy tym, że listki szczawiu są takie ciężkie. Kiedy przyjrzała się dokładniej, spostrzegła, że na łodyżkach szczawiu osiadły drobinki skrzących się kolorami tęczy brylantów. 

 

       I tak mała dziewczynka uświadomiła dorosłym, że życie jest piękne, jak w bajce, że zawsze i wszędzie może być radośnie i bogato. Że oczyma wyobraźni i wrażliwym sercem, w kroplach rosy ujrzysz brylanty, w skrach ogniska – fajerwerki, w przyczepie starego ciągnika – królewską karetę, w wujku Wieśku z kapiszonami – kapitana gwardii królewskiej. Wystarczy się tylko trochę postarać, by chociaż na koniec zapracowanego tygodnia zamienić komputerowy, plastikowy, betonowy, komórkowy świat  na królestwo skarbów nieprzebranych.  No, i…  przydaje się jeszcze dobra ciocia Ola, jaką ma Asia.  Ola ze swą krainą pełną historii i ciekawych opowieści, stawów i dzikich pól, różowych malw, kaliny, pachnących jaśminów i bzów…  Lasu…

 

    Kolaż Asi

3 uwagi do wpisu “Brylanty czystej próby

    • Liczy się włożona przez Ciebie praca. Inspirowanie i pokazanie techniki wykonania należy do dorosłych, którzy mają w danej dziedzinie doświadczenie. Nauczycielka w szkole też pomaga przecież…

  1. Pingback: Tytuły publikacji – lista alfabetyczna | alE blogowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s