Rzeka pełna mleka

Z cyklu „Opowieści z Wilcza”.

 „Śniła mi się wielka rzeka,
Wielka rzeka pełna mleka…”

– miauczy u Tuwima kotek i pewnie nie przypuszcza, że na Wilczu jego senne marzenie by się spełniło.

       Ciocia Ola z Wilcza ma huśtawkę ze sznurka i bali drewnianych. Mieści się na niej aż troje dzieci naraz. Pewnego razu ciocia Ola zapragnęła wypocząć w cieniu na huśtawce. Słońce zmierzało ku zachodowi, kury udawały się na grzędę do kurnika, dzieci poszły na dobranockę, a Ola huśtała się oparta o sznurek. Ciepły wiatr delikatnie kołysał huśtawką, aż Ola usnęła. Spała twardo, zmęczona całodziennym upałem. Nagle wiatr się wzmógł. Pozostawione po kolacji na podwórkowym stole naczynia spadały z brzękiem na ziemię, a wraz z nimi resztki jedzenia. Zrzucał je wiatr, który stawał się z każdą chwilą silniejszy i bardziej porywisty. Nadchodziła burza. Ciemno się już zrobiło, w oddali zaczęło grzmieć i błyskać, a ciocia Ola spała… i spała na huśtawce. Zaniepokojone nieobecnością cioci w domu, na podwórko wybiegły dzieci. Padał już deszcz, a pioruny biły w pobliskie drzewa i stawek. Po podwórku płynęła rzeka, biała, jak mleko – mieniąca się w świetle blasku dochodzącego z okien – kolorowymi żelkami.

– Nie można oczu oderwać od tego widoku – szepnęła Asia wpatrując się w mleczną – połyskującą na zielono, czerwono i pomarańczowo rzekę.

Po chwili  przypomniała sobie o cioci. Podbiegła do huśtawki, ale na niej nikogo nie było. Nieopodal, spomiędzy poprzewracanych baniek gramoliła się ciocia Ola, która spadła z huśtawki wprost w bańki z mlekiem. Nocą, kiedy cała rodzina już spała, a burza ucichła, koty z sąsiedztwa urządziły sobie mleczną ucztę na podwórku. A i psom dostało się coś smakowitego, bo w rzece pełnej mleka pływały także kawałki kiełbasy i kolorowe, słodkie galaretki.

3 uwagi do wpisu “Rzeka pełna mleka

    • To napewno jeden ze zdrowych nałogów, Pani Jagodo.Mnie też zachwyca atmosfera panująca w Wilczu, a może powinno być „na Wilczu”? Już sama nazwa jest urokliwa i zapowiada miejsce magiczne.Prosimy o dalsze opowieści…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s