Listopad w kwiatach

Notka polecana w „Gorącym temacie” Onetu.

       Tak pięknego listopada dawno nie mieliśmy. Jego pierwsza połowa, to słońcem, ilością kwiatów i temperaturą znokautowała  nie jeden maj. Podczas listopadowego spaceru po jednym z miast wojewódzkich odkryłam niesamowite blokowisko. Kaskady kwiatów na balkonach, cudowne ogrody mieszkańców z parteru pod balkonami, wcale nie zagrodzone – stojące otworem w zapraszającym geście, zadbane ogródki dla dzieci, alejki i ławeczki zakochanych, nastrojowe niskie lampy, wreszcie małe sklepiki: „U Zosi”, „U Jadzi”, „Pod kasztanem”. Koncert emitowany na ślepej ścianie budynku i oglądany przez siedzących, stojących i podrygujących mieszkańców osiedla… Wśród pozapalnych ognisk i kijów z kiełbasą… Wśród gwaru, podśpiewywania, śmiechu i rozmów.

– Jak niewiele potrzeba, aby fajniej i cieplej w blokowisku się żyło, pomyślałam.
Przystanęłam… Poprzyglądać się… Zawołali, by podejść bliżej, gorącą kiełbasą częstowali. Cóż za wyjątkowa społeczność na osiedlu musi mieszkać i jak dobrze administracja pracować, że potrafią „skostniałe betony” kruszyć, szarości barwami nasycać  inicjatywą społeczną, troską o budynki i tereny osiedlowe, pomysłami na dobre życie sąsiedzkie, miłym słowem i życzliwością dla przybysza.

Listopad w kwiatach

Posmakowałam i kiełbasy z musztardą, i przede wszystkim
radosnego ludzkiego ciepła.

20 uwag do wpisu “Listopad w kwiatach

  1. Brzmi jak bajka…niesamowite i wspaniałe. Wyjątkowy zespół ludzi tam się przydarzył ale wzór do naśladowania…Dodatkowo dobrze świadczy,że „obcego” zaprosili, tak po prostu bo przyszedł…Uczmy się od tych ludzi!

  2. Jakze niewiele trzeba ,by z checie wracac do domku. Mysle,ze to duzo zalezy od tego kto zamieszkuje domki. Bo ludzie musza byc zgrani i chetni . W takim osiedlu to i Ja bym zamieszkala i Ciebie na kielbaske zaprosila napewno. Caluski Ellutka

  3. Tylko pozazdrościć szczęścia do ludzi , którego mnie bardzo brakuje.Nie wiem co sprawia , że na swojej drodze spotykam ludzi nieuczciwych .Każdy chce z przyjaźni czerpać zyski .Z natury jestem wesoła i szczera.Lubię pomagać innym nie oczekując nic w zamian. Jednak wcześniej czy później rozczarowują mnie.Przestałam wierzyć ludziom , zaczynam się ich bać.Nie mogę na nikogo liczyć prócz własnej rodziny.Zamknęłam się w czterech ścianach i mało kiedy wychodzę z domu.Wszędzie hipokryzja i cynizm.Doszłam do wniosku , że nie ma bezinteresownej przyjaźni.

    • Alu, nie warto zamykać się w czterech ścianach. Znakomita większość ludzi na świecie to ludzie wspaniali, życzliwi otwarci. Przykro, że trafiasz na swej drodze na tę mniejszość. Może nie trzeba dawać się wykorzystywać? Może trzeba nauczyć się odmawiać? To, że jesteś dobra i przyjazna, nie znaczy, że masz być ofiarą złych i silniejszych. Człowiek dobry i pomocny też ma prawo do odmowy. Życzę Ci Alu wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim tego, abyś na swej dróżce spotykała godnych Ciebie przyjaciół. Tylko błagam – nie zamykaj się! To Twoje życie – czerp z niego pełnymi garściami! Świat jest taki piękny przecież. Przepraszam, że pozwalam sobie na rady i to rady z wykrzyknikami – nie mając do tego żadnych uprawnień. Czynię to z serca, bo poruszyła mnie Twoja historia. Pozdrawiam serdecznie:)

  4. Alella,pozwol prosze najpierw pomyszkowac na Twoim blogu.Piszeszöbcy ludzie atak cie przyjeli”.Jak fajnie,ze i do Polski dotarly takie zwyczaje.Przed laty zaszokowalo mnie to w Holandii.Dzis swietujemy razem przyjscie wiosny przy naszych blokach,swietujemy pozegnanie starego roku wraz z sasiadami i powitanie nowego oraz wiele,wiee innych swiat zblizajacych ludzi do siebie.zasylam mile pozdrowienia z okolic Rotterdamu.jagoda

    • bosbes50 – Jagoda, przypomnij mi proszę adres swojego bloga, bo gdzieś mi go wcięło, albo się pogubiłam w kojarzeniu nicków i imion z odpowiednim blogiem. Pozdrawiam Polonię i Sąsiadów:)

  5. Niebywałe! Ja tak ŻYJĄCEGO osiedla nigdy nie widziałam, a szkoda. U mnie jest typowa blokowa drętwota, choć są panie które coś stworzyły dla ogółu. Może kiedyś zamieszczę o tym wpis.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s