Myślenie prawie globalne

z rozmów z cyklu „polityka a szczęście

/notka z 2008 roku/

 

       Pewien mądry człowiek powiedział, że Bozia dała mu dwa ważne organy: mózg i penisa, ale krwi tylko tyle, żeby obsłużyć tylko jeden z tych organów.
No i on się pyta, czy to jest sprawiedliwe ?!?

 

Temat natychmiast podchwytuje Bonynka. 

 

Twój umysł pracuje – znaczy, że jest dokrwiony. Ja nie śmiem pytać, czy ten drugi organ…

 

… na co otrzymuje odpowiedź:

 

– no właśnie, na szczęście być urządzenie zwane semaforem.

 

       Ja tam się na medycynie/anatomii nie znam, ale pana Bucka to usprawiedliwię. Krwi – tak jak w drożdżowym cieście młodzi – nie może być za dużo. Do dobrego wzrostu bułeczek drożdżowych potrzebna jeszcze dobra gospodyni 😉  

 

Towarzystwo do dyscypliny tematycznej, czyli rozmowy o polityce,  przywołuje Bet:

 

Halo, halo !!! Ktoś musi was przywołać do porządku. Ja rozumiem, że ten temat ma powiązanie ze szczęściem, ale z polityką???

 

No, chyba Bet nie chce powiedzieć, że prosty kręgosłup oraz sprawny – dotleniony i ukrwiony umysł nie mają wpływu na politykę. Gdyby wszyscy politycy taki kręgosłup i mózg mieli, szczęście dla narodów świata murowane!

Nie wspomnę o tym  innym organie. Toż to sprawy demograficzno – polityczne. 

 

– Brawo za myślenie globalne. Pochwaliła Bet.

 

 

Doskonały wpis. I do śmiechu i jednocześnie bardzo poważnych spraw dotyka. Rozmawiajcie o tym politycznym szczęściu, czy szczęśliwej polityce częściej. Pozdrowienia.
~wiktor, 2008-04-05 15:50

 

       Ale już więcej o tym  nie rozmawialiśmy i  ja – gapa – dopiero dzisiaj zauważyłam komentarz Wiktora.

 

  

64 uwagi do wpisu “Myślenie prawie globalne

  1. W poniedziałek do pracy idę:)Podoba mi się ta opowieść o krwi rozumie i penisie. Nie słyszałem tego. I coś tu na rzeczy jest.No to witaj na Powązkach.Vojtek

    • Wyciągnęłam ją na wierzch, Kolekcjonerze, bo tak w kąciku sobie siedziała. Choć może banalna, jest w niej treść na każde czasy i dlatego mi się podoba. A poza tym krótka. Lubię takie – dużo treści w kilku słowach.

    • Różnie to bywa z tym ukrwieniem, Lotka, na starsze lata. Mój wujek w wieku 60 lat miał syna, a potem do siedemdziesiątki jeszcze 2 dzieci.

      • Pogratulować dzielnemu Panu. Co do polityków, to wolałabym aby mieli jednak bardziej ukrwione mózgi, bo często mam wątpliwości czy krew dopływa im do właściwego organu. Kilka dni przerwy u mnie, przyjeżdża moja pięcioletnia wnusia. Pozdrawiam, zjawię się wkrótce.

        • Ja bym jeszcze życzyła politykom prostego, nie zwichniętego kręgosłupa;)U mnie też przerwa w odwiedzaniu blogów będzie z powodu gości. Właśnie czynię ostatnie szlify w domu i ostatni rzut okiem, co w blogowisku „piszczy”.

  2. alEllu, pierwszy raz to słyszę, choć jak pewne wszyscy o to męższczyzn podejrzewałam. Bo Ich wybory niekiedy świadczą o braku synchronizacji!!! Serdecznie pozdrawiam.

    • Anafigo, bo to stara notka. Ty wtedy jeszcze nie przychodziłaś na mój blog. Zresztą ona gdzieś w szkicach się utopiła, sama nie wiem, dlaczego… Właśnie w takim klimacie (lekko, miło, często śmiesznie ale z poważnym podtekstem/przesłaniem) rozmawialiśmy sobie o polityce na forum.

      • AlEllu, ja bloguję dopiero od połowy maja tego roku!! Taki osesek blogowy jestem. Wiele się jeszcze muszę uczyć, choćby zamiaszczania zdjęć, linków i całego tego kramu. Jak już się umoszczę, to wezmę się za naukę.Serdecznie pozdrawiam :):):)

          • Anafigo droga, jak najbardziej każdy tekst chwalący jest mile widziany. A już chwalenie służby zdrowia to naprawdę rzadkość. Ja też z prywatnej przychodni w ramach narodowego funduszu korzystam i złego słowa nie powiem. Przychodnia jest super nowoczesna, a lekarze wspaniali. A przede wszystkim tacy, co to nie robią łaski.Krótkie teksty uwielbiam wręcz. To wielka sztuka napisać krótko, a treściwie, bez niepotrzebnego rozwodzenia się. Dziękuję za podjęcie tematu chwalenia.

  3. witamDziękuję za wszystkie odwiedziny i pozostawiane ciepłe słowa. Dziękuję za chwilę dla mnie. A dzisiaj życzę miłego wieczoru przy kominku i ze szklanką gorącej herbaty z dodatkiem czegoś dobrego. Przesyłam uściski i serdeczności – Halna

    • Witaj Halna… witaj…To niesamowite, że spotykamy się w tym samym dniu i o tej samej godzinie. Kiedy dokonywałaś wpisu przy kominku, ja oglądałam zdjęcia na Twoim blogu.

  4. Witaj Elu! Opisałaś rozmowę, rozmową autentyczną. Rozmów właśnie nam brakuje. Rozmów, które zamieniły się teraz w komunikowanie się.Pozdrawiam!

    • Zgadza się Jerzy. Ogromnie nie lubię słowa komunikacja w odniesieniu do kontaktów między ludźmi. A jak wprowadzono w firmach komunikację i pracowników do spraw komunikacji, to kojarzyło mi się to słowo z PKP i PKS 😉

  5. Ho,ho…..ale stare dzieje….hi,hi…..wiele się od tego czasu zmieniło w polityce. Ale ta rozmowa to najlepszy dowód,że o polityce można fajnie rozmawiać i może być przyjemnie jeśli odejmie się zacietrzewienie i jeśli rozmawiają rozsądni ludzie. Dzięki za miłe wspomnienia.

    • Otóż to, Bet. Najgorsze jest zacietrzewienie, wtedy zupełnie nie da się rozmwiać. Towarzystwo o różnych poglądach, a szczególnie politycy dużo dobrego zdziałaliby bez tego zacietrzewienia. Jednomyślność nie jest tak twórcza, a i do złego może doprowadzić. Z rozsądkiem wykorzystywać różnice i różne pomysły, to jest TO moim zdaniem.

  6. Prawdopodobnie posiadam niedokrwiony mózg, ponieważ nie zrozumiałam dowcipu. Zaraz, ja nie mam penisa, więc gdzie podziała się ta krew? No i mam temat do rozmyślań na następny tydzień.

  7. Niekiedy penis działa, jak błędny GPS. Dostaje, kosztem rozumu, za dużo krwi i prowadzi na manowce. Ja z tym problemu nie miałem, ale znam wielu, którzy do tej pory żałują.

  8. witaj Elus, chumor wspaniale dopisal, musze sie posmiac i niech sie koledzy na mnie spod oka popatrza, he, he, ……. dobre…………, wiesztez Ci sprzedam z Polski, dawno temu uslyszalam od Babci, ale tu chodzi o „polityczne-trawienie” tak myslemysle………. Otoz, chodzil dziad od wsi do wsi,pozebrac. Spotkal gospodynia na podworku, oj, dziadu, co slychac, chodz do srodka, to ci zywnoci naszykuje, a ty mi opwiesz co slychac po wsiach, oj, dziekuje, mila gosposiu, dziekuje i tak weszli do srodka, Gospodyni sie pokrzatala, pare rzeczy do serwetki wlozyla ale po chleb musiala wejscc na gore.posiedz sobie dziadku przy szklance mleka ja zaraz wroce.Dziad sie rozejrzal, gdy sam zostal i co widzi , gotuje sie kaczka w garnku.Nie myslac dlugo schowal kaczke w worku,a stare,rozwalajace sie kapcie wlozyl do garnka.No, wrocila gospodyni, a dziadu co slychac u naszych sasiadow za miedza ?., oj droga pani gospodyni , wiecie, Kaczkowski , przeprowadzil sie do Worczkowskiej, a Kapcioski do Gornckowskiej, ale na mnie juz czas, musze na nastepna wies, zdazyc przed noca.A idzcie idzcie dziadu z Bogiem, a jak u nas we wsi bedziecie to zajrzyjcie znowu, bom ciekawa nowych wydarzen.Bog zaplac gospodyni szlachetnej, zajrze napewno jak mi bedzie po drodze, , Bog zaplac i poszedlGospodyni sie pokrzatala i zaglada ciekawie do garnaka i coz widzi , wlasnym oczom nie wierzy, ojjjjjjjjjjj, durna ja durna, dziad prawde powiedzial……..pozdrowionka serdeczne i do nastepnego bay,bay.

          • wlocze sie po Polsce, korzystajac z Twojej goscinnosci, czyzby szykowaly sie nowe wybory?to tak na marginesie.Dlaczego nikt sie dalej nie chwali lub narzeka?czesto zastanawiam sie nad tym dlaczego charakter Polski i Polakow sie nie zmienia , dlaczego mamy dobre mysli do zaczecia czegos, ale nie konczymy?, Mialam zaszczyt prowadzic grupe polskiej mlodziezy w szkole synow moich, z wymiany miedzynarodowej( sroda i czwartek). W sobote wracaja do Polski, sa tez Estonczycy i Czesi, Do czego zdazam Wspaniala grupa, ale, smutne, : jez.angielski na niskim poziomie i grupa , sa niezbyt odwazni, odnosze wrazenie, przyczyna tego jest slaba wiara w siebie, strach ze moze nas nie zrozumia.Mlodziez ta nie nalezy do odwaznych i nie wiele prubuje, wmieszac w nowe, w ogolnych aktywnosciach biora odwaznie udzial, ale czas wolny sa w gronie wlasnym, Dla mnie to jest wyjasnieniem, wychowanie mlodziezy w Polsce oraz sytuacje wskazuja na to, a szkoda.Byli zdziwieni, gdy uslyszeli mnie i u mnie po tylu latach akcent sie zmienil, Nie przypuszczali ze ja jestem Polka, ale mile to bylo, duzo rozmawialismy, wspaniali ludzie o szerokim zainteresowaniu.Dzisiaj czekam na syna ( mlodszego )powraca z Anglii, ale ze storm na morzu maja opoznienie,

          • pomylilam klawisz, i nie zdarzylam dodac, ze strasznie sie ciesze z tego kontaktu i tych wspanialych dwoch dni z Polska mlodzieza, tego na codzien nie mam.pozdrawiam

          • Aaaaaaaaaaa, to bardzo dziwi mnie, że młodzież nie ma wiary w siebie. Dotychczas myślałam, że jest bardzo odważna i to aż do granic… wręcz nieprzyzwoitości, o czym świadczy arogancki stosunek do nauczycieli. Ale… może mylę te dwa pojęcia, a może po prostu telewizja pokazuje tylko takie przypadki.Wyobrażam sobie, jak Ci musiało być miło z polską młodzieżą.

          • Aaaaaaaaaaa, w klasie i w domu to oni wszyscy sa odwazni, a te inne problemy znane sa we wszystkich krajach, tylko nalezy sie odwazyc i pokazac, ze w Polsce tez sie uczymy jezykow, a tu jest zle.Mlodziez podchodzi do poznawania swiata w ten sam sposob jak dorosli , tu interesuje ich tylko zarobek, a nalezy zwrocic uwage na inne tematy ile w tych polskich opwiadaniach czasowych pracownikow jest prawdy.Wiesz,na drugi rok zapisalam sie na pomoc z Polska mlodzieza, wspaniale, same przyjemnosci, jak pytaja i sluchaja, i wreszcie sie towarzystwo odprezylo, ale juz uciekam i nie zawracam Ci glowy.stormowe zyczenia przesylam, a statek syna mojego jeszcze nie w porcie, oj, wieje.

          • Wróci… wróci cały i zdrowy. Najważniejsze, że mu sztorm nie zagraża, a jedynie przyjazd opóźnia.Najlepszego Berto, miło było porozmawiać. Dodatkowo… to zupełnie inaczej, gdy się czuję, że ktoś siedzi akurat na drugim końcu kabelka.

  9. Ja tam uważam, że dowcip fajny i słyszałem go już nie raz, ale życie potwierdza go tylko czasami a może raczej całe szczęście czasami :))) Fakt, że niektórzy mają z myśleniem problem, ale to problem rozumu czy w zasadzie jego niedostatków a nie za małej ilości krwi :))) Jednak jakieś stereotypy muszą w społeczeństwie funkcjonować i nawet śmieszne bo inaczej byłoby żałośnie i smutno 🙂 Pozdrawiam

    • A może jednak coś jest na rzeczy z tym ukrwieniem? Zdarza się przecież, że ktoś za rozumnego uchodzący, raptem dostaje „małpiego rozumu” 😉

  10. Witaj Elu, czasem „diabeł ogonem nakryje” komentarz i trzeba miesięcy, żeby go dostrzec, ale co się odwlecze to nie uciecze.O chwaleniu pamiętam.

  11. Witaj alEllu. Nie wiem czy mój dowcip będzie pasował do Twojej notki, ale tak to sobie skojarzyłem. Studentka zdaje u profesora w domu „zaliczenie” egzaminu. Profesor po zaliczeniu studentki wstaje i idzie się umyć do łazienki. Wraca, ale nie wpisuje oceny do indeksu, tylko ponownie zalicza studentkę. Potem wstaje znowu idzie się umyć do łazienki. Wraca, i ponownie zalicza studentkę, i tak jeszcze parę razy… Wreszcie studentka zniecierpliwiona zwraca uwagę profesorowi, że to już jest dziewiąty raz. Na to profesor ze zdziwieniem odpowiada: Tak?. Ach przepraszam, to wszystko przez tą sklerozę.

          • … z kobietami to tak zawsze. Jak ostatnio powiedziała Nelly Rokitowa: „… przejdzie taka koło mężczyzny, i już ma kłopoty z brzuchem …” A swoją drogą jak Ty to robisz Elu: przed obiadem kawa (pewnie ze śmietanką i cukrem), ciastka, i figurka całkiem, całkiem… ?

          • Anzai, urwisie jeden, bo zażądam zainstalowania wycieraczek na monitorze. Tym razem został ‚zaparskany’ chałwą. A słodycze? Nigdy nie za dużo. Kalorie ciastkowe i śmietankowe spala się inną słodyczą;)

          • Elu, u mnie tak jak w starym piecu, nawet diabeł pali, a efekty jakby ich nie było. Zrzuciłem dietą Dukana 12 kg, i teraz ze strachu nawet nie śpię, aby nie przytyć. Ale na szczęście waga stoi, i nie tylko waga …

          • To się chwali! Gratuluję stojącej wagi i nie tylko.Nie widzę jednak powodu, żeby nie spać. Śpij słodko, a zaraz po przebudzeniu gimnastyka. Trzymaj się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s