A może umundurować?

       Wiem, że parlamentarzyści nie lubią projektów obywatelskich. Zawsze to lepiej brzmi, gdy poseł przypisuje sobie lub swojemu ugrupowaniu zasługi w projektowaniu, niż miałby chwalić obywateli, że stworzyli mądrą ustawę. Jeśli pamięć mnie nie myli, to jak dotąd chyba nie przegłosowano żadnego z projektów. Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje. Albo projekty przekazane przez obywateli były złe, albo mało istotne w danej chwili wobec obciążonego ogromem pracy parlamentu, a później zostały zapomniane.

A może parlamentarzyści po prostu nie lubią obywatelskiej inicjatywy?

Może  to jakaś obywatelska samowolka by była?

       Lubią, czy nie, warto wnieść obywatelski projekt ustawy w sprawie umundurowania parlamentarzystów. Przecież służą oni ojczyźnie i jej obywatelom, jak żołnierze, a żołnierz na posterunku powinien być umundurowany, czyż nie? Żadne tam sukienki, garnitury czy żakiety w ‚nieodpowiednim’ kolorze. Byłoby ładnie i pożytecznie. O tę pożyteczność głównie mi chodzi. Zaoszczędzi się czas na niesmaczne  przytyki dotyczące ubioru i nie będzie konieczne  absorbowanie uwagi społeczeństwa kolorystyką parlamentarnych żakietów.
stroj_chlopskiA może na ludowo?

       Mój projekt projektu obywatelskiego jest jeszcze niekompletny, ponieważ nie wiem, czy tak jak rodzaje wojsk, tak i rodzaje polityków powinno się zróżnicować w ubiorze, czy potraktować parlament jako jedną formację i umundurować jednolicie, ewentualnie różnicując kobiety i mężczyzn?

78 uwag do wpisu “A może umundurować?

  1. Cha, cha,cha ………… ciekawa inicjatywa obywatelska. Na ludowo nie przejdzie, bo kojarzy się z jedną tylko opcją polityczną.Tu potrzeba coś uniwersalnego……rodzaj kombinezonu roboczego. Wszak to ciężka praca !No i nie trzeba wtedy różnicować kobiet od mężczyzn. Taniej wyjdzie.

  2. A może by takubiór jak z Kosmosu,gdy głosują głupionie będzie chaosu.Taki Ufoludekw sejmowej ławiebędzie na miejscui już po sprawie. Gdy ten ufoludek kiepsko zagłosujemożna wytłumaczyć,TUTAJ źle się czuje.Płeć obojętnabyle głowa sprawna,te kombinezonyto sprawa zabawna.Ubiór tak naprawdę nie ma już znaczeniakiedy głowa pusta,niczego nie zmienia.PS. Moja Droga Elluwidziałam tę stronę,bardzo Ci dziękujęniziutkim ukłonem.

  3. Przyłączam się do obywatelskiej inicjatywy i jestem za umundurowaniem parlamentarzystów, nawet w czerwone marynarki, bo to mój ulubiony kolor. Wtedy może chętniej oglądałabym ich wystąpienia, bo kolor czerwony pobudza wyobraźnię i nastraja optymistycznie. A ile byłoby uciechy z wyglądu p. Tuska czy p. Kaczyńskiego w czerwonym tużurku. Ustawy uchwalane byłyby jednogłośnie i znacznie szybciej, bo czerwone pobudza do działania. Dziękuję za podjęcie inicjatywy, bo ja nie wpadłabym na taki genialny pomysł, dziękuję za chwile uśmiechu i pozdrawiam cieplutko.

      • Jejku, nie pomyślałam o tym wydarzeniu? Oj, może się skojarzyć. Następna moja propozycja to pochodna czerwieni, czyli róż. Co Ty na to??? Czy może się z czymś skojarzyć???

          • Zaśmiewałam się do wieczora z Twojego pomysłu. Włączyłam do dyskusji męża. Ten z kolei oficjalnie orzekł, że marynarki są odpowiednie, a każdy klub w innym kolorze, tylko z ich ustaleniem mieliśmy kłopot, bo nijak pomarańcz nie pasował do czerwieni. Mąż orzekł, ze jeden poseł powinien być w kagańcu, bo jak ten mówi, to go skręca.Dziękuje za wspaniały post.

          • Lotka, ja bym dorzuciła jeszcze łańcuch i kłódki dla tych, co z obrad uciekają :)))Miło mi, że post Ciebie rozbawił. Pozdrowienia dla Męża. Niech nam podsyła wesołe pomysły na blogi, bo czuję, że ma poczucie humoru.

  4. Koniecznie mundurki! Obowiązkowo:) Kobiety – granarowe plisowane spódniczki i białe stilonowe bluzki. A faceci spdnie z lampasem i białe koszule non-iron:)Ps. Ale zeby ze zwykłej uwagi zrobić zaraz zamach na swoją suwerenność? No nie wiem… Słuchałam Kropkę nad i – i jakoś mnie ta pani nie przekonała. Pozdrawiam:)

  5. alEllu, pomysł sam w sobie rewelacyjny!!Moje propozycje: PO – Żaboty, koronki, falbany, kontusze! Wszak to ugrupowanie o hrabiowskich, arystokratycznych korzeniach.PIS – to pomieszanie z poplątniem, więc niech łażą jak chcą.A to sobie żabocik przypną,a to kufąjke założą, jak im wygodnie. PSL- nie mam wątpliwości, że to co zaproponowałaś. SLD- proste bluzki, żadnych ozdób,spódnice proste, długie, nie będą kolanami drażnić.Panowie proste koszule i CZERWONE kamizelki. Będzie to jedyny czerwony.obecny w Sejmie.Póki co dostałam żylaków na mózgu z wysiłku. Jestem otwarta na zmiany propozycji.Serducho alEllu przesyłam.

    • Nie Berto, nie 1 kwietnia. Najprawdziwsza afera z czerwonym żakietem w komisji sejmowej, która w mediach urosła do rangi sprawy niemal wagi państwowej.

      • alEllo, chociaz to nie „prima aprillis „, czy ka sie to nazywa, u Ciebie cieplutko pod kominkiem, a cieplej jeszcze od komentarzy „moda dla polityka”ha,ha, U nas zima, chociaz sniegu nie ma, przymrozek i sloneczko swieci, wiec zdrowo, bakterie i wirusy nie dokuczja, ale jak dlugo, trudno wyczuc, Przyjemnego popoludnia niedzielnego i sily na nowy tydzien, ciekawa jak sie ta afera skonczy, a moze juz skonczyla, mam nadzieje, bo przeciez wazniejsze problemy istnieja.

        • Berto, „ważny” temat zawsze się znajdzie. „Sprawę żakietową” przykryła zima. Teraz w mediach króluje śnieg, jakby w naszej strefie klimatycznej zdarzył się pierwszy raz. Wręcz sensacja. Faktycznie zawiało nas… A ważne problemy? Coś mi się wydaje, że leżą odłogiem…Dobrego tygodnia Berto. Uściski:)

          • hejka, Elu, „wazny”, powiadasz, ale nie najwazniejszy, w Polsce nie mowi sie o Irlandii, i o tym, ze Unia, przeznaczyla juz 85 mld.euro na ratowanie panstwa oraz ze w kolejce stoja juz Portugalia i HiszpaniaNou; i gdzie ta „Druga Irlandia” , waszego premiera?,tragedja, co sie wypisuje w Polsce, a ludzie musza zebrac na leczenie i wywozi sie za granice, by sie tam zmarlo i powrocilo w trumnie.p.s; u nas sniegu nie ma, moze , ale mroz pozwolil na miejskich deptakach i rynkach slizgawki publiczne zorganizowac, wesolo i nastrojowo- oraz za darmo, radosc przedmikolajowa i przedswiateczna -atrakcje pelna para.Pozdrowienka,

          • Wiemy, wiemy Berto to wszystko, jak najbardziej.A śniegu pod dostatkiem dzisiaj. Jest taki czyściutki,śliczny… ale kierowcom dokucza, bo cały czas wieje i miecie.

          • Zgadłaś Berto, odśnieżam, ale strych, tyle tam śniegu nawiało. Zupełnie nie wiem dlaczego, skoro latem tego roku był nowy dach kładziony. Jednak dawniejsze firmy państwowe solidniej wszystko wykonywały.

          • wlasnie ogladalam zdjecia z Polski , uciecha dla dzieci, mam nadzieje, ze u nas tez posypie, moze na swieta, pozdrawiam serdecznie.

          • Berto, ani jednego dziecka nigdzie nie widać, taka zawieja. Sąsiadka nawet z psem ma kłopot, bo nie chce iść na spacer. Śnieg jest uciechą, ale nie taka zadymka, jak teraz. Idę znowu na strych odśnieżać.Serdeczności posyłam:)

          • ups, nowy dach i snieg w srodku, ? znajdz problem i to natychmiast, inaczej bedzie codzienne odsniezanie, mocnego.

  6. Ela, brawo, popieram Twój projekt. Możemy nakazać posłom ludowy strój własnego regionu (od razu widać byłoby skąd kto jest), albo ugrupowaniami. Musieliby wylosować, np. SLD strój krakowski, PO – łowicki, PSL – górali podhalańskich, a PiS – boję się proponować, bo posłanka Wróbel może mnie zaatakować.Elu, popełniłam tekst o chwaleniu kuchni polskiej.Pozdrawiam serdecznie.

    • Nolu, w tak pięknie ubranym towarzystwie, to i ja chciałabym być…Gdy byłam małą dziewczynką, bardzo chętnie chodziłam w stroju krakowskim.Dziękuję za powiadomienie o chwalebnej notce:)

  7. Te mundurki, to tak jakby dla PSL. Ludowy klimat. Jeszcze tylko zieloną koniczynkę gdzieś doczepić i trochę słomy do butów. Jestem jednak zdania, że parlamentarzystów trzeba podzielić kolorami według partii. SLD na czerwono, bo wiadomo – część to postkomuna i ma w tych barwach doświadczenie z młodych lat. PO na niebiesko, bo mają już takie logo. A PiS chyba na czarno, bo zbliżeni do ambony. Ewentualnie w kardynalskiej purpurze. Chociaż czy purpura to nie czerwień? Jak każdy facet słabo odróżniam niektóre kolory. Gorzej z posłami niezrzeszonymi. Przewiduję pstrokaciznę. A już tragedia dla mniejszości niemieckiej. Mundur i Niemiec jakoś w tym kraju wyjątkowo źle się kojarzy. Może powinni chodzić w piżamach?

    • Gospodzieju, kolorystyka trafnie dobrana w Twoim projekcie. Purpura różni się od czerwieni i pasuje do tego ugrupowania. Czarny, to moim zdaniem za smutno by było…Masz rację, z niezrzeszonymi i mniejszością… problem. Może więc jednak jednolite umundurowanie dla wszystkich?

  8. Albo jak dawniej, po staropolsku: kontusze, pasy – kolor dopasować do ugrupowania. Dla pań suknie z epoki :))) Tylko, broń Boże, szabli nie dawać!!!

  9. Eluś, głosuję za włosiennicami.Na okres zimowy dodatkowo każdy, bez względu na płeć może dostać serdak barani.A na nogi gumofilce. Za taką pracę to w sam raz umundurowanie dla nich.I pomyśl tylko, jaka będzie wtedy prawdziwa równość płci.Oczywiście można by zrobić te włosiennice kolorowe, żeby ta sala sejmowa nie wyglądała jak zapyziały grobowiec. I wtedy każde ugrupowanie miałoby własny kolorek.Miłego, 😉

    • Anabell, jeśli kolorowo, to może być. Zresztą tam jest często, jak w cyrku, a cyrk powinien być kolorowy.A gumofilce może utemperują poczynania wszelkich „akrobatów”;)

  10. Też bym za uniformem jakiem był dla tej czeredy… Z tem, że podług mnie winien im się wszytkim należeć wór pokutny za mundurku podstawę…:) Kłaniam nisko:)

  11. Mmmmmm jak cieplutko u Ciebie, a jak pięknie pachnie, z pewnościa te drwa w kominku to z drzew owocowych, te wydaja wprost odorat od ktorego w tym bujanym fotelu człowiekowi robi się błogo na duszy…a na dworze coraz zimniej. Witam wszystkie Pączuszki tego bloga, nie nie te za dolary ktorymi częstowano Macierewicza w Szikago he he.Moze Giertych coś poradzi, on specjalista od mundurków, można też spytac Ludwika, może by zaprojektowal jakies porzadne „kamasze” :))) bo niektorzy w Sejmie noszą dziurawe buty….Troche mnie „rzuciło” wczoraj w „Faktach po faktach” bodajże…dziennikarz wydawal się trochę oburzony odpowiedzia posła PO który sugerował aby patrzec na takie cyrki jaki zrobila Wrobel z przymrużeniem oka, odpowiadajac „To bylo w Sejmie”, zapomniał wół jak cielęciem był – szkoda że na to „oburzenie” nie wygarnął mu któryś w studio tych „chu..wi innych” w wykonaniu Durczoka…Wprawdzie Durczok nie parlamentarzysta, ale jakby nie bylo jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce.A wracając do Wroblowej, nawet do ogrodu pod czereśnie bym ją nie postawila, szkoda szpaczkow..Miłego..

    • Kolekcjonerze, kolorystyka faktycznie by odróżniała. A może projekt kolorystyczny połączyć z projektem Bet? Dodać jeszcze łańcuchy z kłódkami, którymi Marszałek przypinałby posłów do foteli i otwierał kłódkę po zakończeniu posiedzenia.

  12. Otóż wypowiedż posła z PO zawierała, cytuje p;Wróbel : „element ocenny” a wypowiedż przezesa Jaro krytykujacego europosla ogolonego „elementu ocennego” nie zawierała. I to p. Wróbel zkurza!!!!Czy ja dobrze pamietam, posłanka Wróbel jest nauczyciełką z zawodu, czyżby polonistka?

    • Ola, pani Wróbel zna wiele terminów, o których zapewne Ty nie masz pojęcia. W końcu jest teraz blisko Prezesa. I nie czuje absmaku. No i to jedna z nielicznych, ale to bardzo nielicznych „intligentnych” w PiSie:)) tylko gospodyni chodzilo o cos innego.

    • Olu, nie znam zawodu ani wykształcenia tej pani posłanki. Nie znam się też na „elementach ocennych”.Miło witam pierwszy raz przy kominku i serdecznie pozdrawiam:)

  13. Witaj Elu,pomysł przedni ale posłowie,masz rację nie lubią projektów obywatelskich.Uważają że skoro zostali obdarzeni mandatem władzy przez społeczeństwo to są najmądrzejsi.Wiemy o tym że to gó/wno prawda.Swoja drogą zachowanie posła było chamskie.

    • Bob, szkoda,że nie lubią. Myślałam że obywatelska inicjatywa w sprawie umundurowania miałaby szansę, tym bardziej, że w debatach i głosowaniach nad mundurkami mają już wprawę hi, hi…

  14. Czerwień lubię nade wszystko i pod każda postacią. No może nie przepadam za nadmiarem krwi , a mundureczki zaproponowane przednie tylko , ze ta wiara pozabija sie w tym na schodach…

  15. Witam niedzielnie. Jestem z rewizytą i oczywiście z kawą. Za oknem śnieg, ślisko więc teraz przyszedł czas na spotkania z przyjaciółmi i czas na internetowe zaległości.Pozostawiam moc serdeczności a do siebie zabieram odrobinę kominkowego ciepła. Halna

  16. Witam, pomysł świetny. Może by tak mundurki na wzór prawniczych tog – może wtedy byłoby więcej powagi i rozwagi na sali sejmowej.pozdrawiam cieplutko

    • Jadwigo, myślę, że w togach stosownie by wyglądali, ale co do powagi to wątpię, czy jakikolwiek ubiór pomoże ;)Wzajemnie, również ciepło pozdrawiam.

  17. Elu, jestem za umundurowaniem, albo za ujednoliceniem strojów, oczywiście w granicach rozsądku. W bankach i innych poważnych instytucjach, panowie muszą mieć granatowe garnitury i białe koszule, a panie również odziane są w garniturkowy strój, inny na zimę, inny na lato. Nikomu to nie przeszkadza, bo po zakończeniu pracy mogą się ubrać jak chcą, nawet w szorty. Pozdrawiam Elu. :)))

    • Bo tak po prawdzie, Rozynko, to by było o wiele lepiej i poważniej. Przede wszystkim skończyłyby się cyrki związane ze sposobem ubierania się.

  18. Podoba mi się pomysł z umundurowaniem, zwłaszcza na ludowo. Mam tylko jedno zastrzeżenie: niech politycy kupują sobie mundurki z własnej kieszeni, a nie za pieniądze Państwa. Przecież mamy kryzys i musimy oszczędzać.

  19. Pingback: Tytuły publikacji – lista alfabetyczna | alE blogowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s