Jest mi smutno… Bardzo smutno…

 

Nie mogę zrozumieć, dlaczego najbliższa osoba Pana Prezydenta, który zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem, w pierwszą rocznicę tego tragicznego wydarzenia urządza antyrządową demonstrację, która nie ma nic wspólnego z oddawaniem hołdu  zmarłym, w tym ukochanemu Bratu?

 

Nie mogę zrozumieć, po co w bolesną rocznicę dokonuje się przed Pałacem Prezydenckim prowokacji, by służby porządkowe musiały interweniować?

 

Nie rozumiem, w jakim celu były czynione próby wdarcia się na teren Pałacu Prezydenckiego?

 

Nie rozumiem, jak można mandatów poselskich używać do wykroczenia, jakim z pewnością jest próba wdarcia się na teren szczególnie chroniony jako majestat bezpieczeństwa Polski?

 

Nie rozumiem, kto i kogo „zdradził o świcie”?

 

Nie rozumiem, dlaczego najważniejszymi osobami uroczystości i audycji wspomnieniowych nie są tragicznie zmarli, a centrum uwagi skupia się na prezesie Jarosławie Kaczyńskim?

 

Nie rozumiem, dlaczego w mediach dyskutuje się i na czynniki pierwsze rozbiera niemal każde wypowiedziane słowo pana Prezesa, jakby ono było w tych dniach najważniejsze?

Nie rozumiem…

 

Są takie wyjątkowe dni,

kiedy w serca ludzi wstępuje refleksja.

Dlaczego ją burzycie?

 

Są takie wyjątkowe dni,

kiedy nastaje czas wspomnień i zadumy.

Dlaczego zagłuszacie?

 

Są takie wyjątkowe dni,

kiedy ludzkie ścieżki wiodą na mogiły.

Dlaczego jazgot uliczny staje na drodze do mogił?

 

Są takie wyjątkowe dni,

w których uświadamiany sobie, jak życie jest kruche i cenne a miłość do człowieka ważna.

Dlaczego sieje się nienawiść?

 

Są takie wyjątkowe dni,

w których dla wielu polityka znika i wszystko powolnieje.

Dlaczego politycy urządzają wyścigi na komentarze?

 

Są takie wyjątkowe dni,

w których staje się cisza.

Dlaczego do licha taki gwar?

 

Wytrzymać już, do licha, nie można, o !!!

 

Jest mi smutno…

Bardzo smutno…

 

35 uwag do wpisu “Jest mi smutno… Bardzo smutno…

  1. Też mi smutno i żal… nic więcej nie da sie napisać. Wszystko już napisałaś, pozostaje wyłączyć wszystkie media i uspokoić się.Tylko ludzi żal.

    • Wachmistrzu, a muszą swoim bankructwem tak absorbować telewizję, radio, gazety, internet, kolejkę do kasy w supermarkecie, blogi? Gdzie nie spojrzę… to samo… Nawet u mnie „na kominku”.Czyżbym też uległa tym „czarom”?

  2. Serwus Eluniu.Tobie smutno i mnie smutnobo nie znane nasze jutroczy to wina demokracjiże oskarża tak bez racjiŻe nas dzieli, burzy światprzecież Polak więcej wartczy na walkę się zanosino bo o co kaczor prosi ?Te okrzyki i protestyoraz bardzo wrogie gestyi skłucanie z sobą ludzion wie poco tak się trudziChce ponownie rządzić krajemPolska będzie znowu rajembo obiecać to nie sztukapotem naród się oszukaPozdrawiam serdecznie Włodek

    • Wojaku, fajna rymowanka, ale proszę, nie przezywaj nikogo, przynajmniej u mnie. Mnie to bardzo razi. Nawet nielubiany polityk ma swoje imię i nazwisko czy stanowisko.

      • Serwus Eluniu.Zwracam się do Ciebie z imienia, bo wiem że takie masz. Podobnie jest u mnie że mam nazwisko i imięale często używam skrótu Wojak ale z dużej litery od nazwiska, natomiast użycie nazwy kaczor z małej litery, wcale nie uważam za coś obraźliwego, bo poeci nie takich yżywali określeń jak ja, i nikt do tej porynie ma o to pretensji. Sama jesteś przez tą osobę obrażana, bo chyba czujesz się polką i nie kwestionujesz tego w swoich postach. Do mnie też napisałaś Wojaku, choć z rzołnierzami miałem tyle wspólnego co w wojsku, natomiast rodowo wywodzę się od Wojów i niedaleko miejscowości Czchów,jest taka miescowość Wojakowa, założona Wojów którzy zaczęli używać nazwy Wojaków a następnie Wojakowski. Jeśli uważasz że kaczor z małej litery, to dla Ciebie coś obraźliwego to Twoja rzecz, bo ja nie widzę w tym nic zdrożnego, ani wulgarnego. Zapomniałaś pewnie jak to było w szkole, kiedy każdy miał jakieś przezwisko i do dziś tak jest przyjęte.Pozdrawiam Włodek

        • Nie wiem dlaczego, ale jakoś mnie razi przezywanie i przekręcanie w publikacjach nazwisk osób znanych. Już taka jestem. Żeby nie wiem, jak mnie ktoś obrażał, to ja nie rewanżuję się tym samym. Mogę krytykować, sprzeciwiać się, nie lubić…Pretensji żadnych nie mam oczywiście, po prostu mnie razi przezywanie i to wszystko. Poecie, w wierszu faktycznie więcej uchodzi.Amerykanie na przykład „kaczora” skojarzyli z panem Premierem Donaldem Tuskiem i Twój wiersz odnieśliby do niego. Zresztą było sporo nieporozumień na ten temat w mediach zagranicznych i panu Donaldowi Tuskowi przypisywali słowa pana Kaczyńskiego, jeśli gdzieś przeczytali lub usłyszeli „kaczor powiedział to i to”.Do Ciebie zwracałam się Wojaku, bo tak podpisywałeś komentarze, a to co innego.

          • Serwus Eluniu.Mówią, że nie jednemu psu burek, więc i o pomyłkę nie trudno, ale jeśli nawet amerykanie pisząc o Tuskunazywają go kaczorem z uwagi na imię i nie widzą w tym nic złego, to czemu miało by być obraźliwie kaczor, mając na uwadze nazwisko, wiedząc że Polak nie pomyli go z Donaldem. Jestem u siebie we własnym kraju i wiem że takie przeinaczenia są dozwolone, więc je stosuje, bo nie wyrażam się wulgarnie.Co innego być za granicą, to wtedy należy uważać tak na słowa jak i na gesty. Ja się wcale nie gniewampodobnie jak Ty. Twoje podwórko, więc gospodarza trzeba uszanować, choć ja myślę inaczej.Pozdrawiam Włodek

          • Tak jest, każdy ma prawo do własnego zdania i odczuć. W tym bogactwo i piękno ludzi, że się różnimy. Klikuski!

    • I ja omijałam w sobotę i w niedzielę. Ale w poniedziałek gdziekolwiek zajrzałam, wszędzie to samo. Aż nie wytrzymałam i musiałam napisać to na blogu. A teraz… to mam nawet u siebie:(((

  3. Każdemu kto przeżył osobistą żałobę jest smutno i nie rozumie postępowania Kaczyńskiego. Jest on jednak przede wszystkim politykiem i bilansuje straty i zyski. Z żałoby nie zostało już nic odkąd pochował brata na Wawelu. Została polityka i wbrew ogólnemu wrażeniu Jarosław żyje przyszłością a przeszłość służy mu tylko do osiągnięcia swojego celu i to za wszelką cenę. Zwykłemu obywatelowi trudno to pojąć, politykowi nie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • Hanno, czasami to mam wrażenie, że niektórzy politycy zbudowani są z jakiej innej tkanki… nie ludzkiej?Jestem w stanie zrozumieć błędy, nieumiejętności w jakiejś dziedzinie, wszelkie ludzkie ułomności, ale ludzkie!

  4. alElla ))), przykre, smutne, napisalas wszystko, wiem, u nas tez pokazali i sa komentarze, jednak zachod i ludzie tu mysla o Tragedii sprzed roku inaczej. Wiem, ze Polska i Polacy potrzebuja spokoju, jednak podzial jest straszny i problemy sie poglebiaja.Bez wzgledu na to czy byl to wypadek nieszczesliwy czy natura lub czlowiek sa posrednio lub nieposrednio przyczyna tej tragedii, prawda jest , ze w swiecie demokratycznym, za takie bledy politycy rzadzacy podaja sie do dymisji. tutaj nie popieram nikogo z Polski ani brata prezydenta s.p.L.Kaczynskiego,ani zadnej organizacji, to jest moje zdanie , czlowieka szanujacego racje zajmowanej pozycji i szacunek do tragedii.WINNY czy NIEWINNY, honor polskiej dyplomacji od rzadu zalezy, czyli od polityka – premierem jest sie nie dla ozdoby ale do odpowiedzialnosci za wszystkie decyzje i dla dobra calego narodu.TO NIE UPOR SP:L.KACZYNSKIEGO, ale korupcja jest przyczyna i ponosi za to odpowiedzialnosc. Brata rozumiem i rodziny tragicznie poleglych, ich nieszczesciem w zalobie jest ” pieklo polityczne” BRAK SLOW.pozdrawiam serdecznie „kobiete pracujaca”

    • Berto, tak czy siak… to uroczystosci w rocznicę tragedii nie powinny być okazją do demontracji. Jest tyle innych dni przecież. Szczególnie ludzie religijni w taki dzień się modlą w kościołach i nad mogiłami na cmentarzach.

      • tak, alElla, ja nie popieram takich demonstracji i to w rocznice , ale rozumiem rodziny szukajacych prawdy.Zeby szukanie prawdy stalo sie brudem polskiej areny politycznej to jest niezrozumiale, przykre ale tak jest .wielu na blogach pisze sluszne uwagi, kazdy wie, dlaczego tak jest a nie inaczej, dlaczego wlasnie tego nie widac w konsekwentnych wyborach, Trudno rok pozniej o tym mowic, jak konsekwencje wowczas dla rzadu i nastepcy prezydenta, pozostali na stolkach i sklocaja narod dalej.Trudno o czymkolwiek rozmawiac, jak uczucia spoleczenstwa sa sfrustrowane, nie raz i tak nie troche, ale dramatycznie i bez nadziei, komu w tym kraju mozna wierzyc ? ktory polityk ma przyszlosc?To wszystko to wlasnie bolesne spietrzone konsekwencje, nieprzemyslane reakcje, Takie wydarzenia i rocznice wymagaja powagi, skupienia sie i przemyslenia jak temu bylo mozna zapobiec, a nie osmieszanie sie w swiecie.Przykre i bolesne.

  5. Mnie trafia wiesz co , jak widzę takie demonstracje. Uważam, ze takie działania antyrządowe powinny trafić do sądu. Do głowy by mi nie przyszło abym swoją rozpacz po stracie najbliższych wyrażała na ulicy. Idę do ich mogił i milcząc modlę się, bo tak trzeba. To nie jest rozpacz, to chęć dorwania się do żłobu i zemsta, zemsta, zemsta. Takie mam zdanie. Nawet nie jest mi smutno, tylko ograrnia mnie wściekłość. Czemu niektóre rodziny tak godnie i pięknie przezywają swoją żałość, każde ich słowo jest diamentem, a ci spod Pałacu mają tyle zła w sercach?

  6. Bo alElluniu *** – ten co niekoniecznie „zdradzil o świcie”chce zbierac „zbiory w wykwicie”.Zrobi wszystko – by były sowite.Plany i głosy mają być obfite.Tylko – w październiku – wyboryprzepędzą demoniczne potwory.Milego i słonecznego dnia***))).

    • Zolu, życzenia Twoje nie spełniły się buuuuuu. Pochmurno, deszczowo i zimno. Słońce się schowało, bo pewnie na to wszystko patrzeć nie może;)

  7. Cześć,Elu!Czytałem kiedyś w takim poważnym opracowaniu o amerykańskich aktorach,bardzo sławnych i bogatych.Takich,którzy nie wiedzą dokładnie ile pieniędzy mają.Oni podobno żyją trochę w innym świecie.Nie rozumieją paru rzeczy oczywistych.Podobnie jest z politykami.No i jeszcze władza dochodzi.WŁADZA!!!Pozdrawiam.Jakub

    • Jakubie, ja tych aktorów nie utrzymuję. Więc ich życie mnie nie interesuje. Podziwiam na ekranie lub na scenie.Natomiast polityków utrzymuję. Więc dlatego mnie smucą i złoszczą. A jak się odrywają od rzeczywistości to wręcz się boję.

  8. Elu,ie przejmuj się za bardzo paskudniastą polityką,bo jest Ci smutno..A jeśli Tobie jest smutno,to Elżuni i mi dopiero smutno jest! Pal licho z popopopolililitykasnym draństwem.

  9. Rocznica nie była ważna, ważne było obnoszenie się z żałobą, wszak rozpoczęła się kampania wyborcza do parlamentu i trzeba grać śmiercią brata.Chyba nikt rozsądny nie zrozumie słów i czynów prezesa.Serdecznie pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s