Lojalność czyli… jestem zacofana?

Czym jest lojalność?

 

       Według Słownika Języka Polskiego (Wydawnictwa Naukowe PWN) lojalność to:

1/ postawa, postępowanie zgodne z przepisami prawa; prawomyślność, praworządność;

2/ prawość, wierność, rzetelność w stosunkach z ludźmi.

 

       Nieco przeszeregowały się dzisiaj wartości i pozmieniały definicje. Lojalność przyjmuje niekiedy wydźwięk negatywny i często nie ma nic wspólnego z cechami wymienionymi w słownikowej definicji. Gdyby ktoś powiedział o mnie: „to lojalna osoba”,  zastanawiałabym się, czy widzi we mnie człowieka prawomyślnego, rzetelnego i praworządnego, czy miał na myśl coś zupełnie innego, może nawet negatywnego.

 

       Są ludzie, których nadrzędnym celem jest służenie swojemu panu według narzuconych przez niego  zasad postępowania. Są lojalni na prostej zasadzie „czerni i bieli”. Jak samuraje. Nie ma znaczenia, czy pan na to zasługuje, czy nie… Czy ma rację… Będą służyć, jak pies – symbol wierności. Zastanawiam się, czy taka służalczość zawsze jest postępowaniem zgodnym z przepisami prawa; prawomyślnym i praworządnym? Czy nielojalną jest osoba widząca więcej barw niż tylko czerń i biel, mająca własne uczucia, rozum, zdanie, a przede wszystkim prawa i honorowa?  

Są  „panowie”, którzy wymagają psiej i samurajskiej lojalności. Aaaaa… przecież ludzie to nie pieski, ani – przynajmniej w Polsce – samuraje.

 

       Świat się zmienia. Wraz z nim zmienia się znaczenie pojęć, w tym tak ważnych, jak honor, bohaterstwo, patriotyzm. O ile postęp światowy akceptuję, staram się za nim podążać, o tyle  nie mogę  zrozumieć i ogarnąć postępujących zmian, a wręcz degradacji wartości.

 

Może tak trudno ludziom porozumieć się, bo definicje wartości tworzą na okolicznościowy użytek elity polityczne i media?

 

Ja pozostanę lojalna wobec tradycyjnych wartości. Kij z postępem w definicjach, zależnych od okoliczności i miejsca siedzenia. Wolę już być zacofana, o!

 

  „Moja Afryka”… rusza po przerwie

55 uwag do wpisu “Lojalność czyli… jestem zacofana?

  1. Wszystko po staremu jest,Elu.I lojalność istnieje i wcale nie ma wyrazu pejoratywnego.A takie schlebianie, przeważnie szefowi,to często konieczność.Po pracy padają niezłe epitety w stosunku do bossa.To złe rządy,bieda a co się z tym wiąże-brak pracy zmuszają ludzi do takich zachowań.Żyjemy w bardzo mdłym kraju.Bo jak ma egzystować człowiek za 300euro,kiedy zasiłek w państwach starej UE wynosi 1000.A tutaj już prawie 22 lata minęły.:-((((Jakub

    • Tooooo, jak to Jakubie? Euro decyduje o wartościach? A łamanie prawa i ukrywanie nadużyć w imię lojalności? Też da się wytłumaczyć wysokością zasiłków?

  2. Elu,przecież trzeba żyć.A lojalność rządzących i innych-rządzących inaczej,w stosunku do zwykłych ludzi nie istnieje.I to,że daje się ludziom głodowe wynagrodzenia,nie prowadzi do zachowania pozytywnego.Mimo wszystko nie można powiedzieć,że wszyscy nie są lojalni w stosunku do siebie.Oczywiście deficyt jest,ale nie znaczy,że świat się w podstawach zmienił.Doznał po prostu zwyrodnienia.Porównałbym to do zwyrodnienia stawów,które da się uleczyć.Ja postrzegam w Polsce wiele złości,goryczy i zwątpienia.Nie jest to odpowiedni teren dla lojalności,to prawda.Jakub

    • Pewnie masz rację, Jakubie, bo jak na przykład lekarz zastrajkuje to i zwyrodnione stawy nie da się wyleczyć. I jak wtedybyć wyprostowanym na takich obolałych i wykoślawionych?

  3. Co do Twojego komentarza.Oczywiście,że myślałem o telewizji.Ale mimo wszystko dzieje się to na jednej płaszczyźnie.Tym mądralińskim też nieźle się płaci za gadanie bzdur.Honoraria są za nasze pieniądze,ot co.Jakub

  4. Zgłębiając kolejną książką życie mojego kochanego Generała Wieniawy-Długoszowskiego Można je określić jednym właśnie słowem – lojalność. Oczywiście lojalność pojęta właściwie w zgodzie z honorem oficera i postrzeganiem świata w pełnej palecie barw. Ale to już było i nie wróci więcej – jak śpiewa MarylaPozdrawiam

  5. Elu,patriotyzm jest w człowieku i nie potrzeba tłumaczyć niczego na ten temat.A telewizja,to jedna manipulacja.Nawet patriotyzmem.Dlatego oglądam ją niezwykle rzadko.A takie metody nigdy na dobre nie wychodzą.Znowu jest w narodzie przekonanie,że telewizja kłamie.Jak w PRL-u.Jakub

  6. Lojalność istnieje tylko ludzie przypisują jej coraz to nowe zasady.W zależności od ich potrzeb i interesów.Tradycyjne wartości są zagłuszane i przeinaczane a młodzi ludzie albo są zagubieni albo machną ręką na takie dziwactwa.Między jedną a drugą skrajnością nie widzą dla siebie miejsca.Oby jak najwięcej takich zacofanych jak Ty Ela. Świat byłby bardziej normalny. Pozdrawiam Cię serdecznie

    • Hanno, miejmy nadzieję, że znormalnieje:)Jak Ty potrafisz dobierać słowa i wszystko, co najważniejsze tak zgrabnie ująć. Zakosiłam Ci z komentarza jedno słowo i zamieniłam w notce. To słowo to TRADYCYJNE wartości (ja napisałam SWOJE wartości – bo nie umiałam podczas pisania nazwać odpowiednio).

  7. Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem magla jaki kręcą wojskowi i cywilni prokuratorzy. Ale Ty trafiłaś w dziesiątkę zauważając największy problem jaki zżera demokracje najbardziej cywilizowanych państw. Ten problem, który opisujesz jako przeciwwagę lojalności jest znany od ponad 50 lat i nazywa się … pluralizmem. Pojęcie powstało w latach 60 ub.w. w wyniku gwałtownego rozwoju świadomości społecznej i oznacza możliwość pełnienia wielu ról przez jedną osobę. I faktycznie ten pluralizm zburzył nie tylko komunistyczne zasady, ale i to co tak ładnie ujęli Twoi komentatorzy. Wielość pełnionych ról społecznych, bo tak należy rozumieć pluralizm, niezbyt dobrze nam się kojarzy z lojalnością, honorem oficerskim, cywilną odwagą, tradycyjnymi wartościami, itp. cechami – a przecież powinno.

    • Za czasów moich dziadków, ten cały pluralizm to się nazywał tolerancją. Tyle tylko, że nie dzielił się na polityczny, teoretyczny, filozoficzny i jeszcze jakiś tam. Tolerancja to była tolerancja i każdy wiedział o co chodzi. Wymyślono jakiś pluralizm pewnie dlatego, że tolerancja miała ograniczenia. Po pierwsze primo nie zezwalała na szerzenie zła i nienawiści. Po drugie primo stała na twardych podstawach, po trzecie primo była źródłem inspiracji dla przyszłych pokoleń, po czwarte primo głosiła, że człowiek z natury jest dobry… i takie tam różne „głupoty”, które dziadkowie i rodzice mi w genach przekazali i do głowy wbili, a które w dzisiejszym świecie zdały się tylko na to, że już nie ma dla mnie i rzesz ludzi mi podobnych miejsca na tym łez padole;). Ot… i cały pluralizm…Nic więc dziwnego, że zżera demokracje.

      • Za czasów naszych dziadków jak ktoś się urodził w rodzinie szewca, kowala, czy lekarza, to z reguły w tym zawodzie rodziły się także i umierały jego następne pokolenia. I właściwie dopiero wtedy, gdy stanowiska robotnicze i umysłowe zaczęły się nawzajem przenikać, pojawił się problem z pluralizmem. Bo nagle zwykły robociarz w drodze awansu społecznego jako inspektor mógł kontrolować lekarza, czy sędziego, albo ukończyć studia, i przerwać passę robola. Ruch był także w drugą stronę, bo lekarz, inżynier, czy pisarz nieraz wolał chałturzyć, albo „sprawdzać się” w biznesie, czy polityce. Powoli więc dochodzimy do jedynie słusznego wniosku (Amerykanie już to dawno odkryli), że światem rządzi mamona. Bo przecież nie poda się do dymisji ktoś, za kim ciągną się całe tabuny jego popleczników i protegowanych. Kasa jest kasa.

        • > … Ruch był także w drugą stronę, bo lekarz,> inżynier, czy pisarz nieraz wolał chałturzyć, albo> „sprawdzać się” w biznesie, czy polityce. Uzupełniłabym jeszcze o „sprawdzanie się” na światowych zmywakach barowych.

          • A ja bym to przebił ofertą na: „sprzątacza/czkę klatki małp, z wykształceniem wyższym, i biegłą znajomością j. angielskiego”. Na zmywaku może pracować każdy, a wynosić guano po małpach już tylko wybrany … Głupot jest jeszcze więcej, dlatego pisałem o wzajemnym przenikaniu pomiędzy zawodami. I to jest właśnie typowy pluralizm, którego nie powinno być.

          • Te z gołymi pupkami są podobno bardzo inteligentne, to kształconych opiekunów trzeba, żeby małpy nie rządziły ogrodem zoologicznym :)))

          • No właśnie mamy teraz dobitny dowód na to, że lojalność tego absolwenta uczelni w stosunku do władzy – która mu zapewniła pracę polegającą na oczyszczaniu klatek z guana małpiego – zawsze będzie stała pod znakiem zapytania!

          • To ludzie są bardziej skomplikowani. Wg Słownika PWN lojalny, to: praworządny, uczciwy, i rzetelny w stosunkach z ludźmi. To po co mylić to z wiernością wobec żony? I po co głupio pytać: „… dlaczego mam być lojalny wobec Ciebie …”, skoro przy zakładaniu bloga podpisywało się właśnie zobowiązanie do przestrzegania w.wym cech wobec drugiego blogera? Mało tego, przecież lojalność Eskimosa do Australijczyka, którzy nigdy w życiu się nie zobaczą, polega właśnie na tym, że oboje powinni przestrzegać np. zasady: nie niszczenia środowiska, poszanowania praw drugiego człowieka, itd. Fakt, że to jest coraz bardziej skomplikowane, ale w takim pluralistycznym świecie żyjemy.

          • No i tak, że wszystko się pokomplikowało, nawet przygotowywanie jedzenia (skomplikowane przepisy) czy hodowla kur niosek :)))

          • Postawiłaś trzy kluczowe pytania: „Po co bloguję?”, „Co mi daje blogowanie?”, i „Co ja daję innym swoim blogowaniem?” i jest to bardzo dobre, a nawet chyba jedyne rozwiązanie, w obszarze internetu. Ale zdziwiłabyś się, gdybyś poznała wszystkie odpowiedzi. Niestety lojalność to bardzo względne pojęcie. Bo czy lojalność zobowiązuje wojskowego, gdy widzi przekręty tolerowane przez przełożonego? A czy lojalność wobec żony, czy rodziny obowiązuje, jak w grę wchodzi „ratowanie świata” (to najczęstszy problem szpiegów)? itd. itd. Dlatego zanim się wejdzie w jakieś środowisko, należy się zastanowić, czy chcemy być lojalni. Przybył mógł, i chyba powinien, już przy pierwszym konfilkcie podać się do dymisji z wyjaśnieniem dlaczego to robi. Potem to faktycznie już tylko sobie w łeb strzelić. Ale, kto by na to zważał, tu się liczy kasa i władza, a potem reszta.

  8. Witam alEllu, ja też jestem zacofana. Staram się być lojalna wobec przyjaciół i znajomych (od tego należy zacząć) strzegąc pilnie własnego zdania. Niestety wszechobecna komercja i wyścig szczurów mają za nic takie pojęcia jak lojalność czy honor.Serdeczności alEllu ślę***

    • A na dodatek niektórzy ludzie – sami będąc szczurami – wykładają trutki na inne szczury. Nie! Takie „zacofańce” jak my, nie są w stanie tego pojąć i zaakceptować._________________Anafigo, coś mi się widzi, że kocur podanie powinien pisać, bo tam coś się chyba popsuło, prawda?

  9. czy to notka oparta na własnych doświadczeniach czy też może w wyniku obserwacji, Wiele cech dobrych się w nas zatraca, z jakiej przyczyny? trudno powiedzieć

  10. Z przykrościa informuje iz nie zgadzam sie ze słownikowa wersja lojalności. Moim skromnym zdaniem lojalność nie jest taką cecha jak uczciwośc, praworządność czy wierność. Lojalność jest skierowana do konkretnej osoby, grupy osób a nawet narodu czy partii. Przykład z samurajem jest bardzo dobrym przykładem. Pan samuraja nie musi być kryształowo uczciwy a samuraj ma byc lojalny bo otrzymał od tego pana pracę i zapewnienie bytu swojej rodzinie. Niby dlaczego miałbym byc lojalny np. wobec Ciebie – ani rodzina ani znajoma ani przyjaciółka. Jeżeli ktos ma psa który mu wiernie służy i po latach niedołężnieje to LOJALNOŚĆ wymaga aby o niego zadbać. Jeżeli mam żonę od ilus tam lat i przbrnęlismy razem przez trudne czasy to lojalnośc nie pozwala mi jej rzucić dla innej, młodszej.Przykładem lojalności jest dla mnie ……Mieczysław Wachowski o którym kiedys napisałem notkę http://leszek-moje-reflesje.blog.onet.pl/Kapciowy-Super-Star,2,ID428150732,DA2011-05-31,nZ pewnościa lojalność to piękna cecha.Pozdrawiam

  11. Ja tak,Elu,uciekam od tej lojalności,bo nie jestem pewny,czy w ogóle coś takiego istnieje.Chciałbym,ale wiem,że każdy ,w pewnym momencie,znajdzie w tym jakiś interes.Może są wyjątki.Nie wiem.Pozdrawiam już w sobotę.Jakub

    • Jakubie, z której strony nie próbujemy ten temat ugryźć, to wychodzi na to, że pieniądze rządzą prawie wszystkim… także zasadami, wartościami i uczuciami.

  12. Nie umiałam powtarzać wobec „pana i władcy” „słysze i jestem posłuszna” jak kobiety wschodu. Jeśli zaś o tradycje chodzi to wybiórczo się jej poddaję .Uwielbiam nowoczesność tez , ze wspomnę choćby laptoka czy komórki ( niekoniecznie do wynajęcia)

    • Andante, znam osobę 90-letnią, która bloguje, fotografuje i robi galerie internetowe oraz rozmawia za pomocą translatora z ludźmi z całego świata. I to jest wspaniałe!

  13. Nie,nie przesadzajmy.Owszem pieniądz ma wielką „siłę”,ale nie największą.Przecież jest wielu ludzi,którzy pomagają innym i finansowo,ale i duchowo ,wyrażając wielką empatię…I gdyby było inaczej,sam pieniądz stworzyłby pustkę zupełną.Dlaczego sławni amerykańscy aktorzy piją?Bo nie ma innych kłopotów.Wszystkie są takie same niezależnie od zasobności portfela.Wiesz,Elu,wczoraj tak jakoś nie czułem się dobrze i poszedłem spać.Potem obudziłem się i poprzeglądałem blogi.I co?A to,że był konkurs na blog roku i ci przegrani strasznie zawodzili,miałem wrażenie,że za tymi literami płyną łzy.Ktoś wyraził zdanie o liczbie odwiedzin.Bo skoro on ma 1,5mln wejść,to powinien wygrać,a człowiek,który ma 50 000,to nie powinien się w ogóle liczyć…Zresztą ja to w blogosferze obserwuję od dawna i rzeczywiście jest to typowy brak lojalności wobec czytelników.A także lekceważenie innych blogowiczów.A istotne jest to,że podają to ludzie,o których ja nigdy nie pomyślałbym ujemnie.Kiedyś ksiądz Boniecki tak pięknie powiedział,iż są ludzie,którzy przez 70 lat żyją wzorowo i w pewnym momencie popełniają zbrodnię.Określił to jako wielki dramat człowieka.Pozdrawiam.Jakub

    • Jakubie, blog roku rządzi się swoimi nieco dziwnymi prawami. Wiele dyskusji było na temat regulaminu, że zły, że… dlaczego SMS a nie głos czytelnika na blogu itd… itd…A lojalność w kwestii blogowej? Hmmmm… A co powiesz na to? Startujący w konkursie ma jedną gwiazdkę co oznacza, że oddano na niego od 1-5 głosów, a w komentarzach pod notką proszącą o głosy około 40 komentatorów pisze, że zagłosowało?

      • No jest to nieuczciwe.Wiele rzeczy w tym kraju,to jeden przekręt i głupota.Ale ktoś do tych ludzi pisze i w pewnym momencie jest odrzucony,bo jego ulubieniec nie wygrał i przeżywa.Jest pewny,że to on musi wygrać,bo ma dużo wejść.Treść się nie liczy,tylko licznik.A że regulamin i forma do kitu,to tylko wspomina o tym.Ja poznałem tutaj młodą dziewczynę,której blog znalazł się przez jakąś pomyłkę na afiszu WP.Po dwóch dniach ją zdjęli.Tyle tylko,że miała na liczniku około tysiąca a po tym krótkim czasie 12 tysięcy.Przestała pisać.Paranoja,Elu.Jakub

        • Warto przede wszystkim zadać sobie pytania: „po co bloguję?”, „co mi daje blogowanie?”, „co ja daję innym swoim blogowaniem?”. Gdy już się znajdzie odpowiedź, tego się trzymać… Innym chyba nic do tego.

  14. Lojalność jak wiele zjawisk społecznych ulega nie tyle zmianom, co rozszerza się znaczenie tego słowa. Ale dla mnie też ważne jest to tradycyjne pojęcie, i pocieszę Cię Elu, jest ono znane także młodym.Ściskam Lojalna Nola

  15. Cenię lojalność tylko w dobrym tego słowa znaczeniu. Jestem lojalna wobec tych, którzy na to zasługują. Lojalność nie musi być służalczością.Serdecznie pozdrawiam.

  16. Bardzo jaskrawo widać lojalność niedobrze rozumianą, w polityce. Aby siedzieć tam gdzie się chce, rezygnuje się z własnych poglądów, a to już dla Skorpiona za wiele. Skorpion trzyma się swoich pozycji i jest lojalny i w przyjaźni i w życiu. Miłej niedzieli.

  17. Wszystko się zmienia znaczenie słów też.Lojalność wydaje się określeniem staromodnym i nie życiowych. Piszę WYDAJE SIĘ. Bo kiedyś było inaczej. Ale i inaczej znaczyło słowo HONOR.Najbardziej „lojalni” to są politycy. Jak zmieniają partię na tą z która się łatwiej dostać do Sejmu, na ta która oferuje stanowiska. To jest po prostu płatna miłość.Pozdrawiam Vojtekwarsawman.blogspot.com

  18. Witaj alEllo, ciekawy tekst. Dla mnie szczególnie bulwersujące było zwulgaryzowanie pojęcia lojalność do kupowania produktów w tych samych marketach, Nawet dawno temu pisałam o tym na swoim blogu. Bo co to za lojalność zakupowa?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s