Krym. Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

Czufut-Kale – skalne miasto
i średniowieczne miasto-twierdza
w zachodniej części Krymu
– 2,5 km od Bachczysaraju

MIRZA I PIELGRZYM  /Adam Mickiewicz/

  • Mirza
Zmów pacierz, opuść wodze, odwróć nabok lica,
Tu jeździec końskim nogom swój rozumpowierza;
Dzielny koń! patrz, jak staje, głąbokiem rozmierza,
Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca,
I zawisnął – Tam nie patrz, tam spadłaźrenica,
Jak w studni Al-Kairu, o dno nieuderza.
I ręką tam nie wskazuj – nie masz u rąkpierza;
I myśli tam nie puszczaj, bo myśl jakkotwica,
Z łodzi drobnej ciśniona w nieźmiernośćgłębiny,
Piorunem spadnie, morza do dna nieprzewierci,
I łódź z sobą przechyli w otchłaniechaosu.
  • Pielgrzym
Mirzo, a ja spojrzałem! Przezświata szczeliny
Tam widziałem – com widział, opowiem -po śmierci,
Bo w żyjących języku nie ma na togłosu.

.

Czufut – Kale

Kiedy usiadłam na skraju  ścieżki nad przepaścią i popatrzyłam w dal, to wyobraziłam sobie wieszcza Adama Mickiewicza, jak siedzi w tym samym miejscu, macha nogami i… układa w myślach strofy sonetu… starając się przezwyciężyć strach.
Zdawało mi się, że jestem na „minarecie świata”… Brakło tchu…

40 uwag do wpisu “Krym. Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

  1. Och….. jak miła odmiana dla oka. Po śnieżnej bieli mamy letnie krajobrazy. I jakie cudne! alEllo, lejesz miód na nasze skostniałe dusze…

          • Bet, czyli rozumiem, że notka zadziałała. Temat długo siedział w kiełkowniku /od września/. Ilekroć do niego wracałam, niczego ponad to, co jako szkic tekstu było wpisane pod zdjęciami, nie potrafiłam dopisać. I wreszcie bęc! Zrozumiałam! Kiedy się jest na „czubku wzniosłości”… nic już dodać się słowami nie da…

  2. Czy Wieszcz machał nogami???? Hm…. jakoś nie pasuje mi takie zachowanie do Wieszcza… powinien raczej siedzieć jak posąg i dumać…wtedy układają się sonety. Machanie nogami i w dodatku nad przepaścią raczej nie sprzyja sonetom…. Tak myślę. No, ale co Wieszcz to Wieszcz.

  3. Możemy porozmawiać u Ciebie.Bo rzeczywiście,rozmowy na dwóch blogach zacierają kontekst.Ja,Elu ,myślę,że politycy nam nie pomogą i jeszcze inne grupy „władcze” też.W związku z tym ludzie powinni na to zwrócić uwagę,że obok istnieje drugi,potrzebujący,człowiek.Często opuszczony i bezradny.Mało tego-każdy z nas może się znaleźć w takiej sytuacji.A potem otworzyć usta ze zdziwienia i powiedzieć:JA???Tylko okazuje się,że najbardziej oczywiste sprawy,najtrudniej zrozumieć.Niektórzy nazywają to-brakiem wyobraźni.Czy jakoś tak…Jakub

    • Dokładnie tak, Jakubie. Najlepszy rząd w najczulszym socjalnie państwie nie jest w stanie wyszukiwać zwykłe codzienne kłopoty i nieszczęścia, aby spieszyć z pomocą np. samotnej osobie w przyniesieniu bułki na śniadanie. Tu potrzebny po prostu dobry sąsiad… Chociaż i taka pomoc ze strony władz jest, jak choćby opieka PCK. Z drugiej strony, to… nie każdy daje sobie pomóc.Jakubie, a ja uważam, że w danym temacie powinno się dyskutować pod notką na ten temat, czyli w tym wypadku u Ciebie na blogu. Zauważyłam, że u Ciebie na blogu niektóre komentarze są dla mnie zupełnie niezrozumiałe i nigdy nie wiem o co chodzi. Myślałam, że to jakieś tajemne szyfry, na które nie odpowiadasz, więc przestałam czytać. Teraz załapałam, że to odpowiedzi na Twoje komentarze na blogach innych. Po co upubliczniać takie komentarze, skoro i tak czytelnikowi nic nie dają? Ani podyskutować, ani nie wiadomo o co chodzi. Tak, to równie dobrze można na gg albo @, pomyślałam. Nie wypowiadałam się na ten tema, bo niezręcznie jest „rządzić się” na nie swoim blogu, ale skoro ten temat wypłynął… Nie gniewasz się?Poza tym, rozmowa na temat Twojej notki, wzbogaca tekst, rozszerza, a i Ty sam swój tekst uzupełniasz. Na innych blogach te Twoje myśli zgubią się i przepadną, o!

  4. Coś jest z internetem nie tak.Od rana szwankuje.Jeśli chodzi o komentarze,to pomyślę o tym,Eluniu.(Nie ma Twoich zdjęć.)Jakub

  5. Oj, alEllu, aż mi się w głowie zakręciło od tego widoku.Jest piękny ale do oglądania w bezpiecznym fotelu.Mam lęk przestrzeni i żadna siła by mnię tam nie zaciągnęła. Wiem ile tracę, ale nawet w kinie przy takich widokach muszę się chwycić oparcia lub kogoś. to straszna ułomność!!! Pozostanę przy pięknych widokach u Ciebie na blogu.Serdecznie pozdrawiam.

    • Anafigo,a ja najlepiej czuję się, gdy jest dużo przestrzeni… Taki ogrom… że „okiem sokolim nie zmierzysz”. To jest tak niesamowite uczucie, że nie da się słowami wyrazić. Odczułam to na ukraińskim stepie. Wcześniej obce mi było takie doznanie.

  6. Piękne widoki, Ellu :)) Już tęsknię za tymi miejscami, chociaż tam nigdy nie byłam. Zielono – błękitna przestrzeń, kryształowe powietrze… kocham góry 😀 Idę drogą, przechodzę pod kamiennym łukiem… co widzę po drugiej stronie? ;)))

    • Krosbridko,jeśli będziesz cierpliwa, zobaczysz średniowiecze. Ale nie tak szybko. Pomalutku i dokładnie trzeba :)Po przerobieniu namacalnie i wzrokowo wiersza Adama Mickiewicza „Droga nad przepaścią w Czufut Kale”, najpierw trzeba przenieść się w klimaty sienkiewiczowskie, penetrując miejsce, w którym – w filmie Pan Wołodyjowski – zasadził się młody Nowowiejski na Azję Tuhajbejowicza, chcąc zemścić się za śmierć ojca oraz hańbę siostry i narzeczonej. Uczta musi być nie tylko błękitno-zielona i historyczna, ale także na wyżynach literatury i kinematografii 😉

  7. Widzę, że nie możesz się wyzwolić z fascynacji Krymem i sonetami naszego wieszcza. Ten sonet interpretowałam kiedyś na jakichś zajęciach z literatury. Nie powiem, aby łatwo było zinterpretować ostatnie wersy. Mogłaś do tego postu dołączyć obraz Walentego Wańkowicza „Mickiewicz na Judahu skale”.Gorąco pozdrawiam z zaśnieżonego mojego miasta.

  8. AlEllu..No zlituj się nad nami biednymi! Nie prowokuj! Tu smętny krajobraz szaro-bury,mróz taki,że aż okna trzeszczą,a Ty tu Krym,piękne krajobrazy,słoneczko,upał..Zawsze mówiłem,że okrutnica jesteś..oj tak..

    • M-16, jakie buro, jaki mróz, ha? Nie patrz za okno, kolory i słońce są w nas, o! Wystarczy poszukać i wydobyć, o!Okrutnica powiadasz? Ojjj… strrraszniejsza niż myślisz, bo zaraz będzie kolejna notka krymska. Ale to „wina” Anny (komentarz piętro wyżej), bo mnie zainspirowała.

  9. Pingback: Krym. Успенський печерний монастир | alE blogowanie

  10. Pingback: Kijów-Odessa-Krym-Lwów | alE blogowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s