Fauna i flora oraz inne dziwy rezerwatu Turbacz

Fauna i flora oraz inne dziwy rezerwatu Turbacz

Na plany pierwsze wystawiają się kwiaty „Anzaiowe”.
Spotkać można szybkobieżne – dymiące i warczące
konie mechaniczne.
Odradzający się spalony las.
Dla przybywającej królowej przygotowano tron
oraz królewskie insygnia.
Zad wielbłąda reglowego.

 

Trwają spory naukowców – wielbłąd to, czy żyrafa?

 

 

 

Jeśli wspinaczka zmęczyła,
można załadować juki na żyrafiego wielbłąda reglowego
i dalszą wędrówkę odbyć na jego grzbiecie.

 

O! Ooooooo! Chmury – nie straszcie nas!
Choinki zielone.
Choinki czerniawe.

 

Za płotem rośnie dziurawiec „Relski” do herbaty.
Brak mięty i bazylii do sałatki pomidorowej, niestety…
Tu występują także ciepłe bułeczki, kabanosy, kawa
i pyszne pierogi z jagodami.
Warto zabrać ze sobą Krajarko – Mieszarkę Sałatkową.
Polecam widoczną na zdjęciu. Zdała egzamin, o! 

Chmury przez chwilę ładne,
ale znów napływają granatowo – szare.
Trach! Trach! Biją pioruny! Co robić?
Podpowiedział góral:
„schodzić miarowo w dół i modlić się, żeby nie j*bło”.

 

Pioruny na sucho przestały walić i zaczął padać deszcz…
Uff… już widać parking.

 

komentarze na „blogspocie”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s