Przebudzenie misia


       Niedźwiedź nie przesypia zimy.  Na wszelki wypadek znajduje się w stanie zbliżonym do hibernacji. Temperatura jego ciała nie spada na tyle, aby nie mógł się w każdej chwili obudzić. Sen u niedźwiedzia może trwać nawet pół roku, ale… gdy tylko wzrośnie temperatura otoczenia, natychmiast się budzi. Wyłazi ze swojej gawry, by rozprostować kości, poprzeciągać się, rozruszać zastałe stawy. 

Dzieci lubią misie, a misie lubią…
Po przynoszącym ulgę chuchnięciu i uprzątnięciu terenu ze śmieci, które nagromadziły się podczas zimowego snu, zaczyna chodzić po lasach, zabawiać się z przyjaciółmi i czynić różne niedźwiedzie figle. Przebudzenie niedźwiedzia zawsze jest czasem przywracania starego porządku w bliższym i dalszym otoczeniu gawry, choć on sam uważa i pokazuje, że nowe czyni. Czasem podchodzi tam, gdzie wyłożono karmę dla dzików i jeleni. Przyczaja się, obserwuje, wypłasza inne zwierzęta, podkrada ich pożywienie, a jak się już naje, głaszcze się po brzuchu i wyleguje na dowolnie wybranym boku albo uchodzi do lasu, by zaszyć się na jakiś czas. Powraca, gdy znowu zgłodnieje.


 

       Przyrodnicy zauważają tropy niedźwiedzia wszędzie. Przestrzegają, że jest niebezpieczny, gdy nadepnie się jemu na pazur. Niedźwiedź wchodzi także do miast, ale nie szuka kontaktu z Człowiekiem. Drażniony ludzkimi odgłosami, walczy o pożywienie i terytorium, które uznaje za swoje. Wykorzystuje całą gamę narzędzi, jakich ludzie się nie spodziewają. Doskonały węch, wielką siłę, umiejętność szybkiego biegania, pływania i wspinania się na drzewa. Choć nie jest człowiekiem, gdy w grę wchodzi wystraszenie przeciwnika, potrafi działać w postawie dwunożnej. Może też zabić!

.