Wybory Prezydenckie 2015 – moja refleksja powyborcza…

 

Przytul mnie! Jestem przecież człowiekiem!
Czyż nie to powiedziało 8630627 Polaków? 
 
 
Andrzej Duda zaczynał z poparciem 17%,
a Bronisław Komorowski z poparciem 61%
 
.
      Co by nie mówiły analizy najwybitniejszych socjologów i politologów, dlaczego jest taki wynik Wyborów Prezydenckich 2015, ja wiem jedno:
.
nie należy pogardzać człowiekiem
 
dlatego, że ma inne zdanie.
.
A już w żadnym przypadku nie może tego robić pan Prezydent, tym bardziej ubiegający się o reelekcję. 
Pogardzie wtórowały nośne media, cały aparat rządzący i oddziały złożone z uważających się za jedynie mądrych. Także nawet blogi. Tego już nie dało się znieść, o! Człowieka z innym zdaniem lub mającego wątpliwości, na kogo głosować, okrzykiwano głupcem z pustogłowiem i analfabetą, co nawet liczyć nie potrafi, czego zresztą sama doświadczyłam na jednym z blogów. To właśnie ci obrońcy najsłuszniejszej według nich mądrości – swoją pogardą – także przyczynili się do porażki pana Bronisława Komorowskiego. 
 
Ludzie dzielą się na ludzi i ludzi
 
a każdy człowiek pragnie być przytulony, więc ludzkim człowiekiem być trzeba, o! Ot i cała moja – jednego z „głupich, pogardzanych, z pustogłowiem frustratów”  – filozofia.