A może byśmy tak… Zaczęli już świętowanie?

       Lubię czas przedświąteczny. Także ten spędzony na „Posiaduszkach”, kiedy tworzyliśmy wspólnie Świąteczną Księgę Tradycji. Odnaleźliśmy dzięki temu magiczny breloczek spinający różnorodne klucze.
 
Lubię czytać tę księgę:
 
 Lubię takie ciasteczka, które można pięknie udekorować.
Lubię choinkę. Mam nawet dwie: pałacową i domową.
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
A skoro ciastka upieczone, dom udekorowany, to pora składać życzenia.
 
Życzę serdecznie, aby ten Świąteczny Czas
wypełnił nastrój szczęścia i radości.
Pokoju i wszelkiego dobra dla wszystkich!
Wesołych Świąt! 
4b061-25c52582a25c52584cuch2b25c5259bwiatecznyKomentarze na blogu głównym: 
http://grycela.blogspot.com/2017/12/a-moze-bysmy-tak-zaczeli-juz-swietowanie.html

Komu choinkę, komu?

 

       Święta, święta i po świętach, a choinka dalej w domu.  Jak się jej pozbyć? Całego drzewka nie ma gdzie wystawić. Kwalifikuje się do odpadów wielkogabarytowych, a te odbierane są tylko raz w kwartale albo i rzadziej. Postanowiłam więc pociąć na kawałki. Jednak na moim osiedlu, kontener na odpady zielone jest tylko od wiosny do jesieni. Zimą zmienia się w popielnik. Do innych pojemników zieleniny wyrzucać nie wolno.

Spalić? Nie! O ile przedświąteczna ścięta choinka jest towarem, to poświąteczna uznana została za odpad i spalanie jest zakazane.
 
 
 
     I co teraz? Może… Założyć kominiarkę i pod osłoną nocy podrzucić gdzieś?;-) A może… Ktoś kupi? Choinka jest jeszcze zielona, żywiczna  i pachnie. Niebieską torbę dorzucam gratis. Nooo, dobrze!  Cały pakunek oddam za darmo, a nawet piwo postawię chętnemu.
 
Komu choinkę, komu?


Drodzy Bywalcy „Kominkowi”!

W ubiegłym roku spóźniłam się z prośbą o 1% dla chorego dziecka 

i prawie wszyscy rozliczyli już PIT.  

Ponawiam  błaganie o 1% dla Patryka.

 

  • W formularzu PIT wpisz numer: KRS 0000037904
  • W rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%” podaj:  29257 Kowalik Patrycjusz.

 Informacje o Patryku oraz możliwość rozliczenia on-line  TUTAJ.

Pierniczek z buraczkowymi uszkami

Mobilny warsztat twórczy rozgrzany do czerwoności.
 
 
– U Ciebie już święta? – Zapytała koleżanka widząc w moim domu powyciągane ozdoby świąteczne, po czym dodała: – U nas robi się to w Wigilię Bożego Narodzenia.
– U mnie nie w Wigilię, bo radosna twórczość świąteczna zajmuje mi ponad dwa tygodnie. Odpowiedziałam.
       W tym roku na prezenty zrobiłam serwetniki z masy solnej. Jako dzieła wysokich lotów to one nie wyszły, ale tym, którym wysłałam, przypadły do gustu. Jedna obdarowana nawet zachwyciła się:
– Ja pierniczę, ale twórczość! ŁŁŁaaał! – Napisała w  listelu  dziękczynnym.

 
Znajomym miejscowym, którzy na piernikach się nie znają, więc „nie pierniczą”, zburaczkowały się nosy i uszka. Szczególnie na widok szopki.
 
Prezentując te jeszcze niedokończone dekoracje,
drogim Posiaduszkowiczom oraz Gościom przelotnym i przejezdnym
życzę dobrego czasu świątecznego.
Niech wszystkie sprawy dokonują się pomyślnie,
a szczęście nie opuszcza.


Dodatek, 20 grudnia 2016 r.
Prosto z lasu przybył srebrny świerk.
Obudził się świerszcz drzemiący za kominkiem,

nastroił swój zabytkowy instrument muzyczny i powiesił go na choince.

Na wierzchołku drzewka przysiadł ptaszek i wyśpiewał,

że pora zakończyć zabawę w dekoracje.

 
 
Mobilny warsztat twórczy przebranżowił się
i zarejestrował inny rodzaj działalności gospodarczej. 😉

 
Rada pana leśniczego.
 
       Aby naturalna choinka dobrze się trzymała, należy odświeżyć miejsce cięcia i postawić ją w wodzie, do której wrzucamy miedziaki – około 10 sztuk żółtych monet.